Przejdź do głównej nawigacji Przejdź do treści Przejdź do stopki Przejdź do mapy portalu

Wigrami na Everest i Lhotse. Rowerowa podróż na „dach świata”

Mieszkaniec Czechowic-Dziedzic rozpoczął wyjątkową podróż na Mount Everest. Wyprawa Łukasza Filipkowskiego jest jego debiutem na ośmiotysięczniku, lecz nie jest to zwykła turystyczna wspinaczka. Czechowiczanin postanowił samotnie rozpocząć swoją przygodę w Indiach, skąd na historycznym, polskim rowerze Wigry 3 udało mu się dojechać w Himalaje w 20 dni. Teraz czas na aklimatyzację i przygotowanie się do ciężkiej wspinaczki bez tlenu, bez przewodników i bez tragarzy. Wyprawa ma również cel charytatywny i odbywa się pod patronatem Burmistrza Czechowic-Dziedzic Mariana Błachuta, który od lat angażuje się w akcje dobroczynne.

Łukasz to zapalony miłośnik gór i sportu. Jego największe sukcesy to między innymi zdobycie osiemnastu dwutysięczników w Tatrach w 19 godzin, dwunastu czterotysięczników w Alpach w 9 dni, czy też czterech sześciotysięczników w Himalajach w 20 dni. Teraz przyszedł czas na Mount Everest.

Misją Łukasza jest promowanie ambitnych i wytrwałych postaw wśród młodych ludzi oraz inspirowanie ich do realizacji własnych, pozornie niemożliwych celów, ale także realna pomoc tym najbardziej potrzebującym. Po powrocie himalaisty do Polski jego rower Wigry 3, którym dotarł pod Mount Everest, zostanie przekazany na licytację.

Burmistrz Czechowic-Dziedzic Marian Błachut, wspólnie z Łukaszem Filipkowskim zadecydowali, że beneficjentem tej inicjatywy będzie 3,5-letnia Julia z Czechowic-Dziedzic, u której zdiagnozowano zespół Retta. Schorzenie to wpływa na rozwój motoryczny, mowę oraz zdolności poznawcze, prowadząc do ciężkiej i postępującej niepełnosprawności.

rower wigry 3

Julia, podobnie jak większość dziewczynek dotkniętych tą chorobą, nie będzie mogła mówić, samodzielnie chodzić ani komunikować swoich potrzeb, wymagając całodobowej opieki. Dodatkowo pojawiają się u niej napady padaczkowe, które jeszcze bardziej komplikują codzienność. Cała kwota z licytacji zostanie przeznaczona na terapię i rehabilitację Julki, a także na lek, który realnie spowalnia postęp choroby i daje dzieciom szansę na zatrzymanie regresu. Jego koszt to 40 tysięcy złotych tygodniowo. Kwota jest ogromna, dlatego zachęcamy do wzięcia udziału w licytacji, ponieważ liczy się każda złotówka.

Zachęcamy także do wsparcia Julki na stronie internetowej Fundacji Serca Dla Maluszka. Dobro wraca!

Wyprawę Łukasza Filipkowskiego można śledzić w mediach społecznościowych.

Tak