Do sekcji łuczniczej zgłosiło się wielu chętnych miłośników Robin Hooda, ale nie wszyscy posiadali odpowiednie predyspozycje do tego sportu. Wybrano najbardziej utalentowanych i rokujących nadzieję na przyszłość. Trenerem sekcji został Zbigniew Molenda. Nauka podstaw łucznictwa, treningi strzeleckie, zaznajamianie się z tajnikami tej dyscypliny, to były początki i zarazem okres tworzenia zespołu.
Zawodnicy z RKS „Walcownia” startowali we wszystkich turniejach organizowanych przez Katowicki Okręgowy Związek Łuczniczy. W Czechowicach-Dziedzicach zorganizowano, na stadionie RKS-u, 6 imprez rangi wojewódzkiej.
Sukcesy indywidualne: Krzysztof Świerszczyna oraz Bogdan Kozuba uplasowali się w ścisłej czołówce w Polsce, pierwszy w seniorach, drugi wśród juniorów.
- Mistrzostw Śląska Seniorów – Świerszczyna pierwszy, Alicja Olma trzecia
- Mistrzostwa Śląska Juniorów – Kozuba pierwszy, Czesław Budny czwarty
- Krzysztof Świerszczyna startował także w zawodach międzynarodowych.

Medal Krzysztofa Świerszczyny
W połowie lat 70-tych, w łucznictwie następuje nowa era technologiczna. Zawodnicy z bogatych klubów łuczniczych pozyskują coraz nowszy sprzęt, niestety przez brak funduszy zawodnicy z Czechowic-Dziedzic zaczęli spadać w rankingach i tracić do krajowej czołówki. Koszty utrzymania sekcji rosły, braki sprzętowe i brak własnej bazy treningowej spowodowały, że pod koniec 1985 roku podjęto decyzję o zawieszeniu, a potem o rozwiązaniu sekcji łuczniczej.
Więcej o historii czechowickich łuczników poniżej.