W taroki gra się 54 kartami. 22 z nich to taroki numerowane kolejno cyframi rzymskimi, pozostałe 32 karty to tzw. barwy. Celem gry jest zebranie jak największej ilości punktów i potwierdzenie zgłoszeń/zawołań na początku rozdania i w jej trakcie.
W taroki grali żołnierze w austriackich okopach I wojny światowej, a jej weterani przywieźli je do domów w okolice Czechowic-Dziedzic. Zapalonymi taroczkorzami byli zwłaszcza mieszkańcy Zabrzega, ale także Ligoty i Kóz. Miłośnicy taroków uznali Zabrzeg za polską stolicę tej gry. Właśnie tu, od 1998 roku, organizowane są Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Tarokach, które cieszą się nieustającym powodzeniem, przyciągając graczy z różnych stron Beskidów, Śląska Cieszyńskiego oraz innych części Polski a nawet Europy.
Taroki jednak przybyły nie tylko za sprawą żołnierzy wracających z I wojny światowej. W pobliskich Czechowicach-Dziedzicach zyskały popularność m.in. za sprawą Andrzeja Białonia, znanego w okolicy krawca, który sprowadził się do Dziedzic w 1922 roku z czeskiego Frensztatu. Prócz fachu krawieckiego, nożyc i kroju przywiózł ze sobą karty do gry. Gdy rozwinął krawiecki warsztat, cieszący się powodzeniem w okolicy, podpytywał klientów, czy potrafią grać w taroki. Rozmowa najczęściej kończyła się zaproszeniem na partyjkę.
Poniżej zdjęcia z tegorocznych XXVII Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Tarokach.